Bo jeśli prawdziwe napięcie powstaje w tej książce pomiędzy biegunami wspomnień z lat młodości, intensywnego życia, z którego czerpało się pełną garścią a końcowymi rozdziałami, gdzie Dehnel szczerze, nawet bezlitośnie odmalowuje zmierzch życia bohaterki, starość i nieubłaganie postępującą degradację osoby ludzkiej, zdanej całkowicie na opiekę innych, osamotnionej a tragicznej najbardziej w chwilach uświadamiania sobie własnej sytuacji i obecnego stanu, ostatni rozdział (XXVIII) „Lali” zyskuje znaczenie szczególne.