Dlatego, jeżeli chcesz uniknąć zatrucia grzybami pamiętaj: n zbieracz-amator nie jest superznawcą, zna kilka gatunków i do tego powinien się ograniczyć — jeżeli masz choć najmniejszą wątpliwość — zostaw tego grzyba w spokoju, n zrezygnuj ze zbierania grzybów blaszkowatych, bowiem wśród nich jest najwięcej trujących, n unikaj zbierania grzybów bardzo młodych, trudno je odróżnić od trujących, n nie kupuj grzybów mieszanych (zwłaszcza suszonych) z niewiadomego źródła, od osób przygodnych, do których nie masz zaufania, że znają się na grzybach, n nie pozwól zbierać i jeść grzybów dzieciom, n to nieprawda, że długie lub kilkakrotne gotowanie jakiegoś nieznanego grzyba gwarantuje jego bezpieczeństwo, n złudne są ludowe sposoby rozpoznawania trujących grzybów, mogą one być nadgryzione przez ślimaki, nie mieć gorzkiego smaku, nie siwieć po przełamaniu, cebula wrzucona do gotowania nie zmieni koloru, srebrna łyżeczka nie poczernieje, a mimo to taki grzyb może być śmiertelną pułapką, n nie wolno zbierać grzybów do foliowych woreczków, za kilka godzin ulegną zaparzeniu — dochodzi do szybkiego rozwoju kultur bakteryjnych — i wtedy nawet te jadalne nie nadają się do spożycia, n nie wolno jeść żadnych grzybów surowych lub niedogotowanych, n jeżeli na twoim stole znajdą się potrawy ze świeżych grzybów, to należy się nimi delektować tego samego dnia, nie zostawiać na następny, nie odgrzewać, n odradza się spożywanie dużej ilości grzybów ( nie więcej niż 10-20 dag) w jednym posiłku, smażonych z dużą ilością tłuszczu, zwłaszcza wieczorem — grzyby są ciężkostrawne!