Jeśli zarząd określonej spółdzielni próbuje grać na jedną fałszywą nutę w stosunku do członków spółdzielni, mając nadzieję, że znajdzie się wola, która pomoże rozwiązać problem bez narażania jego skóry, to potem efekt jest taki, że członkowie postępują tak samo – grają wspólnie z zarządem według zasady: po co mamy przechodzić na inną formułę, przecież tak być nie może, to się musi zmienić, ktoś pójdzie po rozum do głowy.