Historyczne "owoce" dotyczące naszego istnienia, są niezwykle ważnym dokumentem wzlotów i upadków Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, która nie raz i nie dwa razy upadała na kolana z wdziękiem "siłaczki", która nie raz i nie dwa podnosiła się z kolan i z godną podziwu cierpliwością, "łatała" głębokie rany, a przynoszącymi ukojenie okładami, zaleczała obolałe miejsca i liczne potłuczenia i siniaki.