Buduje wokół grozy i niepewności życia strefę zapomnienia, dostarcza narzędzia konsolacji. "Nauka - a ściślej biorąc instytucja nauki - przejmuje więc funkcję, którą pełniło kiedyś, dziś już nieprzekonujące apokaliptyczne opowiadanie o kosmicznej katastrofie, jaką sprowadzą kiedyś jeźdźcy, trąby i plagi; funkcję odsunięcia przeznaczenia, pocieszenia i oparcia.