Powodem spotkania było głośne wydarzenie, które nastąpiło w styczniu tamtego roku w Lublińcu - na podstawie anonimowego donosu na lekarza praktykującego aborcje wyciągnięto pacjentkę z prywatnego gabinetu i poddano ją przymusowym badaniom ginekologicznym, w celu "zabezpieczenia śladów przestępstwa".