Ujęcia zjawisk w formie kobiecych postaci pojawiały się także u Muchy (dość wspomnieć słynny cykl „Cztery pory roku”), toteż i Holenderka sięgnęła po ten środek artystyczny. „Wschód słońca” to grafika czerpiąca pełnymi garściami z secesyjnego dziedzictwa, jednak umieszczony centralnie owal nawiązuje do gwiazdy jedynie symbolicznie.