Bo nasza literatura, czyli polska mentalność, nawet nie wyobraża sobie, że możemy nie być wielkim krajem europejskim, bo, panie tego, właśnie okazało się, że Francuzi i Anglicy czerpią od nas pełnymi garściami i - aby to nie wyszło na jaw - na złość nie chcą przetłumaczyć Mickiewicza tak, aby wszyscy się nim zachwycili.