Bolszewik jest więc ascetyczny, oddany sprawie i nieprzekupny, przez co już na drugi dzień po zdobyciu władzy zaczyna przeszkadzać tym, którzy zwycięską siłę obsiadają tak jak muchy świeże mięso: centrowym, pragmatycznym i bezbarwnym politykom, ludziom każdej władzy i każdej zwycięskiej partii, którzy cenią sobie rozkosze i korzyści rządzenia, którzy umieją pełnymi garściami czerpać z życia.