Cóż z tego jednak, jeśli nie dzieje się nic albo prawie nic, jakby aparat obawiał się, że masowy pęd do kultury fizycznej - gdyby udało się go w społeczeństwie sprowokować - rozsadzi istniejące ramy, zawali strukturę; jakby władze sportowe nie miały odwagi złapania się pełną garścią za zagadnienie; jakby przerastało ono siły urzędu.