Panie ministrze, te światy nie całkiem przystają do siebie, bo z jednej strony - gdy się patrzy na wskaźniki, wykresy, wyliczenia - to teoretycznie wszystko powinno grać, ale z drugiej strony - gdy się stykamy z brutalną rzeczywistością właśnie na szczeblu gminy, to niestety obserwujemy bardzo dużą dysharmonię i w tej ˝orkiestrze˝ słychać wiele fałszywych nut i melodii.