W mym mózgu głuchy tam-tam zaczyna Bębnić absurdalne preludium swe własne, Kapryśną monotonię, Jedną fałszywą nutą na pewno. - Pospacerujmy w tytoniowym transie, Podziwiajmy pomniki, Omówmy ostatnie wyniki, Godzinę sprawdźmy z tą na miejskim zegarze, Potem przez pół godziny sączmy piwo w barze. (Portret Damy.