Ania nosi jakieś głębokie rany w sercu i nie potrafię jej pomóc, ucieka ode mnie, zamyka się w sobie, nie znam drogi do jej serca, coś legło w gruzach z dnia na dzień, a ja nie widziałem nawet najmniejszych oznak tego, co nadchodzi, jestem zagubiony, nic nie rozumiem.