I mogę tylko wyrazić zdumienie, że wtedy, kiedy próbowałem tak zreformować i zorganizować ten obszar polskiej kultury, żeby zapewnić mu sensowne i skuteczne formy finansowania, które nie narażałyby go na niedogodności ciągłej fluktuacji budżetu związanej z sytuacji gospodarczą Polski, to nie znalazłem zrozumienia ani w wybitnych środowiskach artystycznych, które mogą być po prostu... niektórym z nich zależało na tym, żeby nie było audytu pieniędzy publicznych, żeby nie kontrolowano wydatków publicznych w tej dziedzinie, bo można było pełną garścią brać bez żadnej odpowiedzialności za pieniądze...