Bodaj najwyraźniej, a zarazem w sposób dla Szymborskiej najbardziej charakterystyczny, z pełnym dowcipu wdziękiem stylizacji egzotycznej przedstawia to Mozaika bizantyjska (SP), gdzie cesarska para, wyobrażona na takiej mozaice w hieratycznych, dostojnych i estetycznie (stylistycznie) "doskonałych" pozach - rozpacza z tego powodu, że narodziło im się żywe, zwyczajne dziecko, wyglądające jak każdy noworodek; i ze zgrozą dopatruje się w tym jakiejś diabelskiej sztuczki; diabelskiej, bo mącącej stylistyczny ład i wprowadzającej "ludzki" chaos w estetyczny porządek ich świata.