Więc jeśli ktoś mówi ,że celem Balcera jest szybki wzrost PKB i spadek bezrobocia (a słyszę mnóstwo takich opinii z kręgów UW-olców) to niech przeczyta o w/w szkołach w ekonomii i niech się zastanowi -czy ma słuchać jak głupie cielę Balcera i jego kitów czy też jest zwolennikiem szkoły popytowej.