Razem 67 posłów i 32 senatorów łączy zarobki z pracy poza parlamentem z pensją wypłacaną przez Kancelarię Sejmu.
Trybunał Konstytucyjny orzekł niedawno: poseł, który nie zdecydował się na porzucenie zawodowego zajęcia na rzecz pracy w Sejmie, nie może narzekać, że Kancelaria Sejmu nie wypłaca mu pełnego uposażenia.
Przyjęcie zasady, że każdemu parlamentarzyście, niezależnie od tego, czy pracuje na państwowej posadzie, prowadzi działalność gospodarczą, czy też zrezygnował z innych zajęć i poświęca się tylko pracy w parlamencie, należy się pełne uposażenie posła zawodowego, chcieli przeforsować członkowie PSL.
Ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora z czerwca ubiegłego roku wprowadziła nową zasadę wynagradzania parlamentarzystów.
Kategoryczność tego zapisu złagodzono jednak ustępem 4 artykułu 24 ustawy: "W uzasadnionych przypadkach Prezydium Sejmu może podjąć decyzję o przyznaniu, na wniosek posła, uposażenia w całości lub w części".
Jeśli więc poseł stwierdzi, że zarabia sto złotych, to dostanie 2700 zł, jeśli z innego źródła ma 2700, to Sejm dołoży mu brakujące sto złotych.
Prezydium Sejmu uznało racje 65 posłów, Prezydium Senatu 32 senatorów.
Później wystąpił do Prezydium Sejmu z prośbą o uposażenie, ponieważ ziemia ta nie przynosi mu żadnego zysku.
30-hektarowe gospodarstwo powiększył w tej kadencji Sejmu do 60 hektarów.
Poseł Andrzej Wiśniewski (PSL), rolnik z Radomskiego i urlopowany wójt gminy Promna, prowadzi gospodarstwo o powierzchni 9,11 hektara.
Jest tego 8 hektarów (w wydawnictwie "Sejm RP II kadencja" poseł podawał 12 ha), z tego 7 hektarów użytków, ziemia nie najlepszej klasy - V i VI.
Poseł miał się skupić na pracy w Sejmie.
Jeśli ktoś ma zawód, którego nie da się pogodzić z pracą w Sejmie, to niech się zastanowi, co bardziej chce robić - mówi przewodniczący Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich Ryszard Grodzicki.
W sumie w Sejmie na pełne i częściowe uposażenie przeszło 358 posłów, a w Senacie 81 senatorów.
Co robić, gdy poseł-rolnik w trakcie kadencji zaciąga kredyt, dokupuje ziemię, zatrudnia pracowników, po czym występuje do Sejmu o uposażenie?
- Jeśli poseł deklaruje, że nie ma dochodu lub jego dochód jest mały, nie mamy powodu mu nie wierzyć - mówi wicemarszałek Sejmu Olga Krzyżanowska.
Prezydium Sejmu nie ma możliwości zweryfikowania, czy poseł mówi prawdę o swoich zarobkach.