 polityka dzieli kościół wewnętrznie , że wśród duchowieństwa pogłębienie się podziałów wśród wiernych . rozmowy oczywiście były , w efekcie których w ostatecznej wersji ustawy zasadniczej uwzględniono wiele postulatów episkopatu , ale trudno mówić o układzie . inaczej trudno sobie wyobrazić , by biskupi pozwolili sobie na tak krytyczną ocenę ustawy zasadniczej . w sytuacji , w której z góry wiadomo , że nową konstytucję zaneguje cała pozaparlamentarna opozycja , dobrze jest zadbać o zmniejszenie liczby jej przeciwników . niezależnie ostatnich wyborów prezydenckich dowodzą , że zbytnie angażowanie się kościoła hierarchicznego w kampanie polityczne szkodzi jemu samemu . niezależnie od tego , jak do tego projektu odniósłby się episkopat , jego realizacja na pewno przyczyniłaby się do jeszcze większych podziałów - referendalnej i parlamentarnej - które zadecydują nie tylko o kształcie władzy na najbliższe cztery lata , ale o kształcie państwa na dłużej , a dwa , że chyba nigdy dotąd oficjalne stanowisko episkopatu nie kościoła , które potem nierzadko łamią duchowni w parafiach , co z kolei skwapliwe wyłapują i odnotowują politycy i dziennikarze . tym razem jednak sytuacja może być bardziej zaostrzona : raz z uwagi na nałożenie się na siebie dwóch kampanii - referendalnej i parlamentarnej - które zadecydują nie tylko o kształcie władzy na najbliższe cztery lata , ale o kształcie państwa na dłużej , a dwa , że chyba nigdy dotąd oficjalne stanowisko episkopatu nie kościoła , które potem nierzadko łamią duchowni w parafiach , co z kolei skwapliwe wyłapują i odnotowują politycy i dziennikarze . tym razem jednak sytuacja może być bardziej zaostrzona : raz z uwagi na nałożenie się na siebie dwóch kampanii - referendalnej i parlamentarnej - które zadecydują nie tylko o kształcie władzy na najbliższe cztery lata , ale o kształcie państwa na dłużej , a dwa , że chyba nigdy dotąd oficjalne stanowisko episkopatu nie kościoła , które potem nierzadko łamią duchowni w parafiach , co z kolei skwapliwe wyłapują i odnotowują politycy i dziennikarze . tym razem jednak sytuacja może być bardziej zaostrzona : raz z uwagi na nałożenie się na siebie dwóch kampanii - referendalnej i parlamentarnej - które zadecydują nie tylko o kształcie władzy na najbliższe cztery lata , ale o kształcie państwa na dłużej , a dwa , że chyba nigdy dotąd oficjalne stanowisko episkopatu nie kościoła , które potem nierzadko łamią duchowni w parafiach , co z kolei skwapliwe wyłapują i odnotowują politycy i dziennikarze . tym razem jednak sytuacja może być bardziej zaostrzona : raz z uwagi na nałożenie się na siebie dwóch kampanii - referendalnej i parlamentarnej - które zadecydują nie tylko o kształcie władzy na najbliższe cztery lata , ale o kształcie państwa na dłużej , a dwa , że chyba nigdy dotąd oficjalne stanowisko episkopatu nie kościoła , które potem nierzadko łamią duchowni w parafiach , co z kolei skwapliwe wyłapują i odnotowują politycy i dziennikarze .