Zaświeciło nam słońce

Wczoraj w Elblągu było ciepło i słonecznie. Po raz pierwszy od kilku dni!

- To wyraz sympatii elblążan dla dziennikarzy „Wieczoru” i Radia Gdańsk - stwierdziła pani Eleonora, która pochwaliła się, że naszą gazetę czyta od... 30 lat!

W Elblągu, zdaniem mieszkańców, czas płynie leniwie. Niektórzy narzekają na

brak w nim rozrywek dla młodych, inni - na złą opiekę stróżów prawa. Wszyscy są jednak dumni z odnawianej Starówki. Budowana od podstaw przybiera coraz wyraźniejsze kształty. W planach jest wzniesienie kilkuset kamienic, w tym kilkudziesięciu o identycznym wyglądzie, jak ich poprzedniczki sprzed przynajmniej stu lat! Teren budowy stał się teraz kopalnią wiedzy o mieście.

Archeolodzy badają działki położone między ulicami Rzeźnicką i Wigilijną.

Gapie długo nie wytrzymują

zapachu, który unosi się wokół nich.

- Sporo czasu pochłania nam odkopywanie siedemnastowiecznej latryny - wyjaśnia Mirosław Marcinkowski, archeolog. - Mnóstwo skarbów już tam znaleźliśmy, między innymi chińskie i holenderskie wyroby ceramiczne, noże i nożyczki do przycinania świec. Są dobrze zakonserwowane.

- Ówczesny system pozbywania się śmieci różni się od współczesnego - dodaje Grzegorz Stasiełowicz, pracownik muzeum w Elblągu. - Za śmietniki służyły latryny. Lądowała w nich spora ilość skorup porcelany.

Zachowały się do obecnych czasów

w doskonałym stanie, zakonserwowane przez odchody. Wyjęto stamtąd nawet misy drewniane, a także męski skórzany pas nabijany mosiężnymi blaszkami. Właściciel musiał zgubić go podczas załatwiania naturalnych potrzeb fizjologicznych.

