33 [Bruksela, przed 16 VIII 1935]

Moja Marycho najdroższa!

Bardzo mi było przyjemnie wczoraj w Brugii i wszędzie - jesteście miłe i kochane córczyska. Dojechaliśmy szczęśliwie, choć Jasio nie spał przynajmniej przez pół drogi; od razu zdjął buty do spania - ale spać nie chciał.

Dzisiaj Marek Eiger wniósł się do mnie, ale ponieważ znam twoje do niego uczucia, ustąpiłem mu własnego apartamentu, a sam przeniosłem się na twoje łóżko, będzie mi się wydawało, że mam 11 lat, kiedy się zbudzę otoczony lalkami i fociami, fociami, fociami. Powiedz cioci, że pieniądze przyszły, tylko nie zdążyłem ich odebrać jeszcze i że jutro rano je wyślę, tak że jutro wieczór albo pojutrze rano będzie je miała. Na razie żyjemy finansami Baby.

Ściskam cię bardzo mocno, Terenię ucałuj serdecznie, twój kochający J Iwasz[kiewicz]

[List na papierze listowym Legation de Pologne].

34 [Bruksela], 16 VIII 1935

Kochana Moja Marysieńko, przesyłam Ci list od Żanki (zdaje się), który był zamierzony pewnie na twoje imieniny, a przyszedł dopiero dziś rano. Wczoraj dojechaliśmy szczęśliwie i dość prędko, bo nie było na drodze samochodów, położyłem się zaraz do łóżka, najadłszy się aspiryny i napiwszy się herbaty. Mocno się spociłem i dzisiaj czuję się lepiej, chociaż kaszlę potwornie. Jasio spał całą drogę w nogach Zosi i za nic nie chciał usiąść obok niej na siedzeniu. Dzisiaj tutaj śliczna pogoda, a u was czy nie leje? Co robi Jacques i Suzanne? Ucałuj serdecznie ciocię Helę i Teresę małą moją.

