opisujemy region, kraj i świat

Mnożymy się przez pączkowanie — każdego roku przybywa bowiem „Dziennikowi Zachodniemu” wydań lokalnych, tygodników, dodatków tematycznych i wydań specjalnych. Dziś ukazujemy się na obszarze województw śląskiego, opolskiego i małopolskiego, ale w przeszłości nasza gazeta docierała do Czytelników mieszkających na Ziemiach Zachodnich, aż po Szczecin. Stąd wzięła się nazwa, właśnie „dziennik” i właśnie „zachodni”. Pozostaliśmy przy tym tytule rozległość terytorialną zamieniając tylko na dokładniejszą penetrację terenu.

Reporterzy „DZ” rejestrują co dnia życie społeczne, gospodarcze i kulturalne, a nawet towarzyskie w dziewięciu wersjach lokalnych: w Bielsku-Białej, Bytomiu, Częstochowie, Chorzowie, Gliwicach, Katowicach, Rybniku, Sosnowcu i Tychach. Niezależnie od codziennych dodatków ukazuje się także 16 naszych tygodników, a w tym roku dołączą do nich 3 kolejne: w Będzinie, Piekarach Śląskich i Rudzie Śląskiej.

W strukturze gazety swoje miejsce znalazły dodatki tematyczne grupujące artykuły, a często także oferty reklamowe z konkretnej branży, co ułatwia Czytelnikom orientację w całości prezentowanych zagadnień. Są to: Dom dla ciebie, Giełda pracy, Mops, Motogratka, Na zakupy, Dziennik Sportowy, Dziennik Turystyczny i Żyj zdrowo. Nic dziwnego, że codziennie do rąk Czytelników trafia kilkadziesiąt stron „Dziennika Zachodniego”.

Przez ostatnie lata zmniejszył się format naszej gazety, bowiem przejście z tradycyjnego składu drukarskiego na operacje komputerowe wymusiło mniejsze strony, krótsze artykuły i nowy układ szpalt. Była to właściwie zmiana kosmetyczna, ale można zaryzykować, że dzisiejszy kolorowy i wielostronicowy „Dziennik Zachodni” jest ten sam, ale nie taki sam. Jedno nie zmieniło się jednak i nie zmieni. Pierwszy numer naszej gazety nosił podtytuł: „Pismo dla wszystkich” — tą dewizą kierujemy się do dziś.

