- Sporadycznie. Większość uważa, że jeśli zęby są wyleczone, to już jest dobrze. Rzadko ktoś decyduje się na to, by zrobić sobie wszystkie zęby porcelanowe w odcieniu, jaki sobie zażyczy. Zabieg ten polega na oszlifowaniu własnych zębów i nałożeniu na nie porcelanowych koron. Są to drogie usługi. W zależności od zastosowanej technologii jeden taki ząb kosztuje 600 lub 1000 złotych. Decydują się na to osoby, które mają brzydkie zęby, z diastemami, czyli dużymi przerwami. Efekt jest bardzo dobry. Niefachowiec nie pozna, że to nieprawdziwe zęby.

ś Kto najczęściej decyduje się na poprawę wyglądu zębów?

- Głównie są to kobiety w średnim wieku, ale także mężczyźni. Ta decyzja jest często związana z pracą. Ludzie coraz częściej doceniają, jak ważny jest wygląd, kiedy się reprezentuje firmę. Najpierw kupuje się porządniejsze ciuchy, potem myśli o tym, by mieć ładniejszy uśmiech.

ś Czy służyć ma też temu modna na Zachodzie biżuteria nazębna?

- To typowa ekstrawagancja. Decydują się na to osoby o pięknym uzębieniu, które w ten sposób chcą jeszcze bardziej podkreślić ładny uśmiech. Jest to dosłownie biżuteria: złote serduszka czy łezki, czasem z diamentem, czy rubinem w środku, naklejane na zęby za pomocą środków używanych w stomatologii. Dla zębów jest to nieszkodliwe i jeśli tylko posiadaczowi tych ozdób znudzą się, bez problemu można je usunąć. Sporo młodych łodzian pyta się o to, ale jak dotąd, nikt się jeszcze nie zdecydował. *

