sp0: czyli na całe życie można sobie tam zostać

sp1: można..

sp0: tak ?

sp1: można..

sp0: no i co wtedy mieszkasz ?

sp1: oni no i tam jest dużo ludzi w tej wspólnocie którzy normalnie pracują są we wspólnocie no i że się przeprowadzają to żeby mieszkać blisko siebie żeby się tam na mszy spotkać na przykład czy tam jeszcze czy tam wiesz..

sp0: ale to jest tak..

sp1: no a jak jest potrzeba żeby na przykład będzie urządzana czy coś trzeba będzie no to wtedy wspólnota ich wysyła no tych co mogą no bo normalnie pracują..

sp0: ale to jest tak że co finanse są wspólne do jednej ?

sp1: ci co pracują to chyba oddają dziesięć procent y ze swoich zarobków..

sp0: a ci którzy nie pracują ?

sp1: a ci którzy nie pracują to żyją z tych dziesięciu procent..

sp0: ale to pracują niejako dla dobra wspólnoty jakieś tam..

sp1: tak no tak jak Marysia teraz w pralni pracuje w sklepie trochę i i pracuje też znaczy tam jak właśnie przyjeżdżają te formacje w ramach tego pracuje jakiś tam prace nie ? a to już jest chyba po drodze do Szamoni..

sp0: no to są już Alpy francuskie..

sp1: tak to już po drodze do Szamoni..

sp0: no..

sp1: także tu już są..

sp0: kto wjeżdżał ?

sp1: no. Boguś mój..

sp0: a Marta

sp1: Marta..

sp0: też z wami jeździła ?

sp1: tak znaczy tez oni byli tylko ze mną na dole zostali..

