sp1: nie pada ?

sp0: od jutra potrzebne deszcze. ale to też by dobrze nawet było nie ?

sp1: nie no znowu powodzie ?

sp2: a tam powodzie co tam chwila będzie padać to zaraz powódź ?

sp0: wystarczy tylko godzina opadów nie ?

sp2: no

sp0: czy jaka ?

sp1: tylko u nas nie ?

sp2: tak

sp0: sklep jest nad samym wójtem to by rozwlekało problem

sp1: rozwiązało by wam sprawę ? co ty mówisz ?

sp0: to byśmy spokojnie se a nie bo to jeszcze trzy miejsca

sp2: wam trzy to jest co innego jak już jedno odstąpisz to już raz dwa się obskoczy. zamówimy deszcz

sp0: na allegro

sp1: no Matek

sp0: słucham ?

sp1: dzwoniłam dzisiaj do gimnazjum

sp0: do kina ?

sp1: do gimnazjum ! do kina

sp0: aha

sp1: i. pytałam się o pracę

sp0: no i co ?

sp1: no i dyrektorka powiedziała że

sp2: ale gdzie ? tu ?

sp1: tu

sp2: aha

sp1: i dyrektorka mi powiedziała że że jako dla nauczycielki to nie ma pracy ale ma jakiś projekt współfinansowany z Unii Europejskiej i że. to by było normalnie osiemnaście godzin czyli cały etat i że bo to są dodatkowe godziny

sp0: tygodniowo ?

sp1: tak taki jest zawód nauczyciela. i to by było w podstawówce i gimnazjum ja za bardzo nie zrozumiałam czy w Osjakowie ona mówi tak w Osjakowie na miejscu tutaj i mnie się pytała a skąd pani jest ? ja najpierw się przedstawiłam ale ona mnie nie usłyszała ja mówię że z Osjakowa nazywam się tak i tak a ! bo ty wychodziłaś z moją Pauliną do. do szkoły bo ja z nią chodziłam do klasy ona mówi no to słuchaj kochanie jutro mnie nie będzie zadzwoń w czwartek ja się dowiem czy czy ta pani która w tamtym roku przy tym pracowała czy sobie znalazła pracę. jeżeli

