Smolar: Z tym są związane różne koncepcje upadku czy osłabienia funkcji pewnych struktur, takich jak na przykład państwa, dlatego że z jednej strony powstają struktury globalne, powstają prawa międzynarodowe, a z drugiej strony coraz bardziej afirmuje się jednostka. A więc z jednej strony globalizacja, z drugiej " indywidualizacja.

Skowronski: W Ameryce mówi się o demokracji bezpośredniej.

Smolar: Wszędzie się mówi i pojawiają się nowe formy, nowe utopie demokracji bezpośredniej dzięki Internetowi, że świat będzie tą globalną wioską.

Skowronski: Prezydent będzie zadawał pytanie i będzie miał milion odpowiedzi w ciągu jednej minuty?

Smolar: Na przykład. Powstaje również problem funkcji prezydenta i w ogóle władzy politycznej " czy nie jest tak, że zanika polityka, w związku z tym, że jednostka bierze na siebie odpowiedzialność za własne losy?

Skowronski: A jeżeliby zanikła polityka, to dobrze czy źle dla świata?

Smolar: Czy dobrze, czy źle? To zależy. Dla mnie, z mojego punktu widzenia, byłoby w tym coś niedobrego, dlatego że uważam, iż wspólnota, podejmowanie przez wspólnotę pewnych decyzji dotyczących całej wspólnoty jest czymś pozytywnym, jest dobrem samym w sobie. Jednak prawdopodobnie pojawią się inne formy wspólnych decyzji, inne formy polityki. Być może polityka przemieści się, będzie zajmowała inne pole. Dzisiaj już to obserwujemy. Polityka w mniejszym stopniu zajmuje się dziś problemami gospodarczymi, którymi zajmowała się jeszcze stosunkowo niedawno, natomiast, jak widzimy, trafia często w sferę obyczajową, co może budzić niepokój. Cała ta afera "Monicagate" pokazuje, jak nagle cała polityka wielkiego państwa i cały świat zaczęły się zajmować sprawami prywatnymi.

