W Ustroniu udało się przygotować około 16-17 piosenek.

- Część z nich jest już w takiej formie, że można nagrywać w studiu, bez specjalnego grzebania w nich. Część zaś wymaga pracy zespołu z producentem, przede wszystkim w kwestii aranżacji. I na tym zamierzamy się skupić w tym pierwszym tygodniu, który Myslovitz spędzi w Ustroniu - zdradził nam wczoraj Artur Rojek, wokalista Myslovitz.

- Potem niektórzy z zespołu pojadą najpierw do Lubrzy, tam będzie nagrywana sekcja rytmiczna, a potem do Wrocławia. Samo nagrywanie płyty Myslovitz będzie przebiegać etapowo: najpierw sekcja, potem gitary i tak dalej - dodał lider grupy.

Partie wokalne będą nagrywane na końcu, około września, już po zakończeniu Off Festivalu w Katowicach, którego Rojek jest pomysłodawcą i dyrektorem artystycznym. Teksty do nowych piosenek Myslovitz dopiero powstaną. Muzycy będą je pisać podczas pobytu w studiu, w dobrze sprawdzonym trzyosobowym składzie: Wojtek Powaga, Przemek Myszor i Artur Rojek. Prace w studiu przy realizacji nowego albumu (pod czujnym okiem Marcina Borsa - producenta płyt m.in. Pogodno, Katarzyny Nosowskiej, HEY, Biff i NO!NO!NO!) zespół Myslovitz zamierza połączyć z normalną działalnością koncertową, która - jak podkreślają członkowie zespołu - najbardziej intensywnie będzie przebiegać w maju, czerwcu i do połowy lipca.

Zgodnie ze wstępnym zało-żeniem, proces realizacji następcy albumu "Happiness Is Easy" ma się zakończyć na początku października. Nie oznacza to jednak, że nowa płyta Myslovitz ukaże się jeszcze w 2010 roku.

