Dziewięć miesięcy trwała budowa bloku komunalnego w Kutnie, który oddano miesiąc temu

Sześćdziesiąt to szczęśliwa liczba

W nowo wybudowanym bloku przy ulicy Granicznej w Kutnie jest sześćdziesiąt mieszkań. Wszystkie są o wysokim standardzie i bez żadnych usterek.

- Sześćdziesiąt rodzin otrzymało od miasta wspaniały prezent - mówi Grażyna Wajcowicz, prezes Towarzystwa Budownictwa Społecznego w Kutnie, które było inwestorem zastępczym bloku. - Wszystkie mieszkania są piękne, o wysokim standardzie i doskonale wyposażone.

W wyposażeniu każdego mieszkania jest kuchnia gazowa, zlewozmywak, umywalka, wanna lub brodzik i sedes. Przy umywalkach, wannach i zlewozmywakach zainstalowano baterie z mieszadłami ciepłej i zimnej wody. W całym budynku wstawiono plastikowe okna. Drzwi wyposażono w estetyczne klamki. Wszystkie mieszkania są pomalowane na biało i czekają na lokatorów. Na dobrą sprawę, wprowadzający się przyszli mieszkańcy nie będą musieli nawet myć okien, które przed oddaniem budynku wymyli pracujący przy budowie robotnicy.

- Na tę inwestycję miasto przeznaczyło 4,2 miliona złotych - wyjaśnia Zdzisław Ancerowicz, zastępca prezesa TBS-u. - Wiemy już, że zmieściliśmy się w tej kwocie, a nawet, że wyszło trochę taniej. Te pieniądze poszły nie tylko na sam blok, ale także na uzbrojenie terenu. Pomiędzy blokami, które już od kilku lat stoją przy Granicznej, a tym nowym jest uzbrojone miejsce na jeszcze jeden podobny blok.

Blok budowało konsorcjum dwóch kutnowskich firm "Budimus" i "Urbud". Za sam blok odpowiada w większej części "Budimus", za zagospodarowanie terenu - "Urbud". (bea)

