ZABRANY REWOLWER

Z kolei Jackowska przechodzi do owej wizyty u adw. Kucharskiego, podczas której zabrała rewolwer. Twierdzi, że bała się jakiegoś wypadku, słysząc o jego sprzeczkach z żoną. Adw. Kucharski nie chciał jej dać rewolweru, wobec czego wydostała go podstępem. Zaniosła następnie rewolwer do domu, a ponieważ nie umiała się z nim obchodzić nie ruszała go zupełnie.

WSPÓLNE WAKACJE

Przewodniczący : — Czy pani spędziła z p. Kucharskim wspólnie jakieś wakacje?

— Tak w Nałęczowie. Mieszkaliśmy w jednym pokoju podając się za małżeństwo.

Z dalszych pytań okazuje się, że w podobny sposób Jackowska spędziła wakacje z Kucharskim i w Truskawcu.

Przechodząc do dnia zabójstwa Jackowska stwierdziła, iż w dniu tym między godz. 10–11 przyszedł do niej Kucharski i przystąpili do pracy. Wychylając się przez okno zauważyła, jak Julia Kucharska wychodziła z domu.

Adw. Nowodworski : — Czy Kucharski miał klucz do pani bramy?

— Tak.

Po przesłuchaniu św. Jackowskiej Sąd zarządził dłuższą przerwę.

ZEZNANIA SŁUŻĄCEJ KUCHARSKICH

Po przerwie zeznaje służąca Kucharskich, Wiktoria Rafalska .

Pożycie Kucharskich było niezgodne. W ciągu dwóch lat kiedy Rafalska u nich pracowała, dochodziło do bardzo częstych kłótni. Stan materialny pogarszał się w sposób widoczny. Zalegali przez rok z wypłatą pensji Rafalskiej. Według Świadka kłótnie wynikały m. in. Na tym podłożu, że Kucharska nie miała dziecka i uważała że przez to nie ma celu w życiu. Kiedy nie było w Warszawie żony, Kucharski bał się spać sam w pokoju, sprowadzał do siebie na noc Jackowską.

