Zaobserwowane niepożądane działanie uboczne preparatu erytropoetyny jest na szczęście rzadkie, ale bardzo poważne - informuje prof. Stanisław Czekalski - konsultant krajowy w dziedzinie nefrologii. W Polsce nie zarejestrowano jak dotąd przypadków zachorowań, prowadzone są natomiast badania na obecność przeciwciał u kilku osób stosujących preparat, mające na celu raczej wykluczenie istnienia choroby. Erytropoetyna jest lekiem niezbędnym, którą powinno stosować ok. 90% chorych dializowanych, podaje Raport o stanie leczenia nerkozastępczego w Polsce, opublikowany przez Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej.

W Polsce zarejestrowane są obecnie dwa preparaty uzupełniające brakujący hormon - epoetyna alfa (EPREX) i epoetyna beta (NeoRecormon).

Godny uznania jest fakt, kontynuuje, prof. Czekalski, iż producenci obu leków zaoferowali chorym bezpłatne badania na obecność przeciwciał. Niezależnie od działań firm farmaceutycznych, nadzór krajowy w dziedzinie nefrologii, informuje prof. Czekalski, wypracuje w najbliższym terminie swe oficjalne stanowisko w sprawie zagrożeń związanych ze stosowaniem preparatów erytropoetyny.

* * *

Przewlekła niewydolność nerek powstaje przede wszystkim na skutek procesów zapalnych toczących się w nerkach - koło 50% przypadków, cukrzycy ok.16% przypadków, nadciśnienia ok.7%, bywają też inne przyczyny. Szacuje się, że dysfunkcja nerek to w naszym kraju problem około 100 tysięcy osób, z których nie wszystkie się leczą. Dane z 2001 roku informują, że jedynie około 10 tys chorych, poddaje się regularnym dializom.

