W przychodni na Tuwima przyjmuje dorosłych pacjentów dwóch stomatologów, przy 11 Listopada również dwóch. Gabinety w przychodni przy ul. Banacha są zamknięte.

- I tak zostanie do końca roku - wyjaśnia Karbowiak. - W styczniu, kiedy będziemy mieli nowe limity, gabinety znowu będą czynne.

Przyszły rok zapowiada się jeszcze gorzej, ponieważ znikną stomatolodzy ze szkół.

- To wszystko przez brak pieniędzy - nie ukrywa Karbowiak. - Mamy jeszcze nadzieję, że tą sprawą zainteresuje się samorząd lokalny i on utrzyma gabinety stomatologiczne w szkołach. Profilaktyka przecież tańsza jest niż późniejsze leczenie.

Jeden na trzy tysiące

Mariola Rynkiewicz rzecznik prasowy słupskiego oddziału Pomorskiej Kasy Chorych

- Ustawa nakłada na kasy chorych obowiązek zapewnienia jednego stomatologa na 3-4 tys. pacjentów. I tego się trzymamy. W Słupsku jeden dentysta obsługuje 3182 osoby, więc mieścimy się w wyznaczonych ramach. Kasa podpisała kontrakty z wieloma kontrahentami, nie tylko z Miejskim ZOZ. Pacjenci PKCh przyjmowani są przez indywidualnych stomatologów, przez przychodnię Medicus, przy ul. Piłsudskiego, Spółdzielnię Lekarską przy placu Dąbrowskiego, POLO, Niepubliczny ZOZ przy ul. Wiejskiej

Będą płacić

Jerzy Iwaszko dyrektor Miejskiego ZOZ

- Kasa Chorych zmniejszyła nam finansowanie, jeśli chodzi o stomatologię o 23 proc. Będziemy zmuszeni do redukcji etatów od nowego roku. Myślę też o tym, żeby wykorzystać gabinety, jakimi dysponujemy i pozwolić stomatologom przyjmować prywatnie pacjentów. Nie chcieliśmy tego robić do tej pory, bo usługi stomatologiczne powinny być ogólnodostępne i bezpłatne dla wszystkich ubezpieczonych pacjentów. Do przychodni przy ul. Tuwima przychodzi wielu pacjentów, bo istnieje ona w tym miejscu już od kilkudziesięciu lat. Ludzie się po prostu przyzwyczaili..

