Dziś o godz. 20.30 piłkarska reprezentacja Polski w towarzyskim meczu w hiszpańskim Jerez zmierzy się ze Słowacją. Spotkanie transmituje TVP2.

Kadra po raz dziewiąty wystąpi pod wodzą holenderskiego szkoleniowca Leo Beenhakkera. Od 7 października polscy piłkarze zanotowali serię pięciu kolejnych zwycięstw: 1:0 z Kazachstanem, 2:1 z Portugalią, 1:0 z Belgią, 5:2 ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i ostatnio w sobotę 4:0 z Estonią.

W meczu ze Słowacją będą mogli wystąpić reprezentanci z zagranicznych klubów, bo spotkanie rozgrywane jest w oficjalnym terminie UEFA. Zabraknie niestety kontuzjowanego Euzebiusza Smolarka z Borussii Dortmund.

Gra ze Słowacją to ostatni sprawdzian przed nadchodzącymi meczami w eliminacjach mistrzostw Europy. 24 marca gramy z Azerbejdżanem w Krakowie, a cztery dni później z Armenią w Kielcach. Słowaków, grających w grupie D, w tych samych terminach czekają wyjazdy na Cypr i do Irlandii. Słowacy osiągają niezłe wyniki w eliminacjach Euro 2008. Są na trzecim miejscu za Niemcami i Czechami. Przegrali z tymi rywalami u siebie 0:3 i 1:4, a wygrali u siebie z Cyprem 6:1 i na wyjeździe z Walią 5:1.

Najbardziej znanymi postaciami słowackiej drużyny są: Vratislav Gresko i Robert Vittek z FC Nuernberg oraz Filip Sebo z Glasgow Rangers.

Słowacki zespół nie wystąpi w najsilniejszym składzie, m.in. Marek Czech z FC Porto i Marek Sapara z Rosenbergu Trondheim odmówili udziału w meczu ze względu na niedawne kontuzje.

