AGNIESZKA

Mamo...

Agnieszka oddaje Kasię Reni i wybucha płaczem. Janina przytula Agnieszkę.

JANINA

Boże ty mój... Agniesiu... Co się stało?

AGNIESZKA

Płacze coraz mocniej

Nie mogę teraz mówić, ale już wszystko dobrze... Nie martwcie się... już wszystko jest dobrze...

Mamo, przewiniesz Kasię?

Zbliżenie Kasi

Scena

WNĘTRZE. DZIEŃ. KOMENDA. POKÓJ PRZESŁUCHAŃ. DONA, RUCIŃSKI, POLICJANTKA - STATYSTKA.

Dona siedzi naprzeciwko Rucińskiego.

RUCIŃSKI

Czy to ma dla pani takie wielkie znaczenie z kim pani będzie rozmawiać? Przecież komisarz... jak on się nazywa?

DONA

Chrust.

RUCIŃSKI

Komisarz Chrust jest policjantem takim samym jak ja, więc jeżeli jemu pani coś powie, to tak samo jakby powiedziała to pani mnie. Musi sporządzić protokół zeznań. Wasze spotkanie nie będzie prywatne. To będzie przesłuchanie.

DONA

UROCZO

Ale pan używa nieprzyjemnych słów. Protokół, zeznania, przesłuchanie... Fuj.

RUCIŃSKI

Czy pani zdaje sobie sprawę ze swojej sytuacji?

DONA

Proszę mi wierzyć... doskonale.

RUCIŃSKI

Odnoszę wrażenie, że chyba jednak nie.

DONA

To już pana problem.

RUCIŃSKI

Zostanie pani postawiony zarzut uprowadzenia dziecka.

DONA

Co pan powie?

RUCIŃSKI

Jeżeli pani spodziewa się, że ze względu na swoją przeszłość, mówię o pani pobycie w zakładzie psychiatrycznym, nic pani nie grozi, to muszę wyjaśnić, że...

