Tonacja poufałości, z jaką zwraca się autor do adresata, świadczy o żartobliwej autoironii tym istotniejszej, że dalsze słowa mówią wręcz o "pogaństwie", czyli że są zamierzoną prowokacją wobec Kościołą:

Tobie to pogaństwo w moc oddaję, Acz po nich nic, boć wszystkiego sstaje.

(w. 5 - 6)

Kpiarskie sprzeniewierzanie się zastanym autorytetom - to stałe atrybuty plebejskiego postrzegania świata. Rodzajem swoistej ironii - antytezy jest też uwaga wypowiedziana w pierwszej z omawianych dedykacji o kolędzie świeżo przeszłej, która z racji szybkości jej powstania nie należy do doskonałych. Każda z tych wypowiedzi spełnia dwojakie funkcje, gdyż jest komunikatem i aktem działania16. Między nadawcą a odbiorcą nawiązuje się rodzaj wzajemnej zależności - bez drugiej ta pierwsza nie ma racji istnienia. W tekstach deklaratywnych obowiązuje stały zwyczaj stosowania chwytów personifikacyjnych, dzięki którym obie sfery utworu: wizualna i audytywna całkowicie się ze sobą pokrywają i są elementami jednej struktury wypowiedzi.

Relacja "ja - ty" sprzyja różnego rodzaju manifestacjom literackim. Według Jerzego Ziomka kultura dysputacyjna w Polsce znalazła zachętę w sprzyjających okolicznościach życiowych17. Bowiem dedykacje w komediach plebejskich XVII w. są w stałej łączności ze sztuką mówienia. Czynniki te decydują, że w zdaniach widzimy obecność pytań retorycznych, wykrzyknień, czy dialogów pozorowanych sytuacją narracyjną, wyrażanych przy pomocy wtrąceń:

Wesoła myśl, wziąć przed się jakie takie żarty? Których (ale mi odpuść) są pełne te karty.

