Na polu bitwy obecne były też kobiety - markietanki co to szły za wojskiem, prały żołnierzom i czyniły życie przyjemniejszym.

Po bitwie na błonach można było obejrzeć pokazy musztry kawaleryjskiej (wielkie brawa publiczności), zobaczyć popisy jeździeckie kawalerzystów i wysłuchać koncertu ciechanowskiej Miejskiej Orkiestry Dętej przebranej w mundury Księstwa Warszawskiego, która grała już w bitewnym kurzu między innymi pod Pułtuskiem, Raszynem, Gdańskiem i Warszawie (Olszynka Grochowska).

Po pokazie obydwa wojska w zgodzie udały się do obozy, gdzie wieczerzały i zacieśniały więzy towarzyskie. Następnego dnia uczestnicy bitwy, przebrali się w ubrania z początku XXI wieku, załadowali konie i inny sprzęt do samochodów i odjechali do swoich domów.

Wszystkie te wydarzenia będą odbywały się w ramach organizowanego przez samorząd miejski - już po raz siódmy - Biwaku Historycznego pod nazwą „Powrót Szwoleżerów Gwardii”.

A wszystko zaczęło się - jak powiedziała komentująca dla widzów bitwę Bożena Żywiecka z ciechanowskiego ratusza - od przyjazdu z Anglii do Ciechanowa oddziału szwoleżerów gwardii cesarza Napoleona. Miłośnicy historii z tego stowarzyszenia, którzy chcieli przyjechać do Opinogóry na groby leżących na miejscowym cmentarzu szwoleżerów i na grób generała Wincentego Krasińskiego, zaproponowali, że zorganizują w Ciechanowie potyczkę z czasów wojen napoleońskich. I w ten sposób władze Ciechanowa wspólnie z ówczesnym dyrektorem opinogórskiego Muzeum Romantyzmu Januszem Królikiem zaczęły historyczne biwaki pod nazwą „Powrót Szwoleżerów Gwardii”.

