Żółto-niebiescy sprawdzą pomocników

Siebert ponownie trenuje z Arką

Arka Gdynia wciąż poszukuje środkowego ofensywnie grającego napastnika. I stąd w Gdyni pojawiło się dwóch piłkarzy, którzy przejdą testy sportowe pod okiem trenera Dariusza Pasieki. Jutro w nocy żółto-niebiescy wyruszą na zgrupowanie do Turcji i do tego czasu na pewno zapadnie decyzja odnośnie przydatności tych zawodników. Ponadto ponownie treningi w Gdyni podjął już wcześniej zapowiadany Mateusz Siebert.

Pierwszy z testowanych piłkarzy to Łotysz Maksims Rafalskis, który ma za sobą dziewięć występów w reprezentacji swojego kraju. Drugi to Kamil Walaszczyk, 28-letni zawodnik Resovii, który nie grał wyżej niż w polskiej drugiej lidze i zainteresowanie gdynian tym piłkarzem z pewnością jest zaskoczenie.

- Czasami i tak bywa, a nigdy nie jest za późno, żeby dostać szansę na grę w ekstraklasie. Rynek polski jest ubogi, a Walaszczyk był obserwowany w meczach ligowych i zrobił pozytywne wrażenie. Dlatego dostał zaproszenie na testy - powiedział Andrzej Czyżniewski, dyrektor sportowy Arki.

Rafalskis i Walaszczyk będą rywalizować o kontrakt w zespole żółto-niebieskich. - Szukamy tylko jednego pomocnika, więc obaj w Gdyni nie zostaną. Decyzja zapadnie przed wyjazdem do Turcji - zapewnił Czyżniewski.

Większe szanse na angaż w Arce ma z pewnością Rafalskis. Łotysz ma 27 lat, 177 cm wzrostu, a w reprezentacji swojego kraju wystąpił we wrześniu 2009 roku w meczu eliminacyjnym do mistrzostw świata ze Szwajcarią. Rafalskis występował w FK Ryga, a od 2008 roku grał w Liepajas Metalurgs. Z tym ostatnim grał w eliminacjach Ligi Mistrzów.

