Nagrodą za włożony trud i ciężką pracę w szlifowaniu sportowego warsztatu są pierwsze sukcesy i medale. Obok wspomnianego Przemka wzorami do naśladowania dla najmłodszych adeptów trudnej sztuki, jaką jest łyżwiarstwo figurowe są Kamil Peteja, trzykrotny zdobywca Pucharu Polski Młodzików, Natalia Kotkiewicz - trzykrotna zdobywczyni Pucharu Polski Młodzików, Kamila Leszczyńska - wicemistrzyni Polski w kategorii Nobis czy Kinga Koniecko - brązowa medalistka Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w klasie junior.

Ci wszyscy zawodnicy trenują pod fachowym okiem trenerki Marii Domagały. Była łyżwiarka, członkini Kadry Narodowej, jest prawdziwym autorytetem dla swoich podopiecznych. O najwyższej klasie sztabu szkoleniowego świadczy również obecność w Spinie baletmistrza Vladimira Czernyszowa. Jest to uznany choreograf znany ze współpracy z ikonami polskiego łyżwiarstwa figurowego - Doroty i Mariusza Siudyków.

Niestety, atmosfera sukcesu i ogromnej radości z jazdy na łyżwach ostatnimi czasy została zachwiana. Klubem wstrząsnęła informacja o wycofaniu się głównego sponsora. Dotacje z katowickiego urzędu miasta, choć pomocne, okazały się niewystarczające. Nad Spinem pojawiło się widmo likwidacji.

- Dzieci, mając dobre warunki do trenowania będą odnosiły sukcesy, a my ze wszystkich sił staramy się im je zapewnić. Niestety, dotacje, jakie klub dostaje oraz składki członkowskie nie są w stanie pokryć wszystkich kosztów związanych z działalnością klubu. To z kolei wiąże się z jego likwidacją - ubolewa mama Klaudii. - Nie chcemy dopuścić do tego by młode talenty się zmarnowały, a dzieciakom odebrano radość z jazdy na łyżwach. Jeśli nie znajdzie się pomoc, to najtrudniej będzie to wyjaśnić maluchom. Na pewno trudno będzie im się pozbierać po tylu latach ciężkiej pracy - ocenia pani Anita.

