Tak wiele dzieci widzi awantury między ojcem i matką, a nawet bijatykę, słyszy słowa ohydne, którymi obrzucają się jego rodzice. Dziecko, zszokowane, rzuca się w stronę matki z płaczem: "Co ty mówisz do taty?!", rzuca się w stronę ojca: "Nie bij mamy!" Ta rozpacz jest czymś najgorszym, co może stać się w życiu dziecka. Refleksja, która przychodzi potem, jest jeszcze bardziej tragiczna: "Jak ich mam szanować, jeżeli tak się zachowują". Konsekwencje mogą być straszliwe. Łącznie z samobójstwem. A nawet gdy do tego nie dojdzie, to dzieci są tak głęboko zranione, ten proces jest tak nieodwracalny, że one nigdy się z tego nie wyleczą. Z tych ran wyrastają kompleksy, zahamowania, odchylenia od normy, zaburzenia psychiczne.

10 ODPUSZCZANIE GRZECHÓW

(MATEUSZ 9, 2-6)

Ewangelia święta opisuje dramatyczne wydarzenie: paralityk na noszach, spuszczony przez dach przed Jezusa, z prośbą o uzdrowienie. I szokujące oświadczenie Jezusa: "Odpuszczają się grzechy twoje". Przecież paralityk został przyniesiony z prośbą o uwolnienie go z paraliżu, a słyszy słowa odpuszczenia grzechów. I natychmiast przesuwa się punkt ciężkości, a nawet coś więcej - wyłania się nowa sprawa: Co to znaczy "odpuszczają się grzechy twoje"? Kto może takie oświadczenie powiedzieć? Jezus?

Faryzeusze i uczeni w Piśmie reagują jednoznacznie: "On bluźni. Któż może odpuszczać grzechy prócz jednego Boga". Ale tu nasuwa się kolejne pytanie: Czy Bóg może odpuszczać grzechy, gdy człowiek nie żałuje? Jezus - tak jak Bóg - byłby bezradny wobec ludzkiej złej woli.

