Powoli zbliża się do końca pierwsza runda rozgrywek o mistrzostwo czwartej ligi piłkarskiej. Podczas rozpoczętego właśnie weekendu rywalizujące w niej zespoły rozegrają czternastą już serię spotkań.

Dojdzie w niej do dwóch aż derbowych pojedynków z udziałem zespołów z naszego regionu. Dzisiaj o godz. 15 w Tarnowie rozpocznie się pojedynek pomiędzy Unią a Tuchovią Tuchów. Faworytem tego meczu są z pewnością gospodarze. Na korzyść podopiecznych Andreja Ciraka przemawia nie tylko fakt gry przed własną publicznością, ale i miejsca zajmowane w tabeli przez oba zespoły. Unia plasuje się w niej bowiem na drugiej pozycji, natomiast Tuchovia zamyka ligową tabelę. Z drugiej strony pamiętać jednak należy, że mecze derbowe często rządzą się swoimi prawami, a podopiecznych trenera Jacka Ropskiego na pewno stać na lepszą grę niż wskazuje na to ich pozycja w tabeli. W ostatnim czasie pokusili się oni zresztą o kilka niespodzianek, do których z pewnością zaliczyć trzeba zwycięstwa 2-1 z Puszczą Niepołomice, czy też Ø 1-0 z rezerwami Sandecji Nowy Sącz.

O tej samej porze co pojedynek w Tarnowie, rozpocznie się spotkanie w Bochni, w którym tamtejszy BKS podejmował będzie Polan Żabno. W meczu tym trudno jednoznacznie wskazać faworyta. Gospodarze przeżywają wyraźny kryzys. Nie dość bowiem, że w pięciu ostatnich spotkaniach zdobyli tylko dwa punkty, to nie potrafili rozstrzygnąć na swoją korzyść już dwóch kolejnych meczów rozgrywanych na własnym boisku (przypomnijmy, że w wcześniejszych pięciu Ø odnieśli komplet zwycięstw). Dla odmiany Polan spisuje się w ostatnim czasie bardzo dobrze. Po wyjazdowej porażce w Trzebinii Sierszy, podopieczni trenera Tomasza Kijowskiego w trzech następnych spotkaniach nie doznali porażki, remisując 1-1 z Unią Tarnów oraz pokonując - w obu przypadkach po 1-0 - Płomień Jerzmanowice i Beskidy Andrychów.

