Belka: Nie, nie znam.

Skowronski: To jest jakaś pierwsza transakcja między BIG Bankiem a PZU. Nie zna pan w ogóle tego dokumentu?

Belka: Bo nie muszę znać.

Skowronski: Jak ktoś jest w radzie nadzorczej, to nie musi znać?

Belka: Nie, dlatego że to przecież to było we wczesnej fazie negocjacji czy jakiejś propozycji. Jeżeli w ogóle nie jest to jakiś dokument, który sprokurowano na potrzeby dzisiejszej dyskusji...

Skowronski: Dokument jest podpisany: Zbigniew Sobolewski, wiceprezes zarządu BIG Banku, i Andrzej Betlej.

Belka: To z jednej strony.

Skowronski: Bo to jest propozycja złożona przez BIG Bank.

Belka: Rozumiem, że jak jest propozycja, to się o niej dyskutuje.

Skowronski: To prawda, ale istota tej propozycji polega mniej więcej na tym, że PZU Życie miałoby wykupić 49% akcji dwóch spółek z ograniczoną odpowiedzialnością i właściwie zamrozić tam pieniądze przeznaczone na zarządzanie.

Belka: Skoro tak, to chcę powiedzieć, że prawdopodobnie PZU zrobiłoby na tym dobry interes, choć trudno mi w tym momencie się wypowiadać, bo nie znam tej umowy ani tych dwóch organizmów, tych instytucji czy też spółek, które powstały. Natomiast PZU i PZU Życie od wielu miesięcy w gruncie rzeczy zajmują się inwestowaniem w różnego rodzaju przedsięwzięcia. Swoją drogą, te dwie instytucje przez ostatnie półtora roku przekształciły się w fundusz inwestycyjny wysokiego ryzyka. Warto by było prześledzić, ile pieniędzy te dwie instytucje zainwestowały " czy, jak pan woli, zamroziły " w różnego rodzaju przedsięwzięcia w całej polskiej gospodarce, w przemyśle, w NFI. Jakoś nie budzi to niczyjego " a już najmniej panów prezesów PZU i PZU Życie " oburzenia. Myślę, że jeżeli taka propozycja została skierowana, to zdaje się, wynikła z tego, że tym się ostatnio, niestety, prezesi zajmowali, zamiast porządkować działalność ubezpieczeniową swojej firmy.

