Astronomowie, w odróżnieniu od fizyków, nie mogą wykonywać laboratoryjnych doświadczeń, aby zrozumieć zachowanie badanych układów. Jednak przeogromna mnogość wszelkiego rodzaju obiektów na rozgwieżdżonym niebie pozwala obserwować wiele podobnych układów, znajdujących się w różnej fazie rozwoju. Astrofizyk zatem postępuje jak biolog, który, miast hodować przez kilkadziesiąt lat jedno drzewo, idzie do lasu, gdzie znajdzie wiele drzew tego samego gatunku, w różnym wieku, żyjących w różnych warunkach. Obserwacje młodych gwiazd pozwoliły wniknąć w proces formowania się układów planetarnych.

Słabość emitowanego światła nie jest jedyną przeszkodą utrudniającą dojrzenie dalekich planet. Problemem jeszcze poważniejszym jest oślepiający blask sąsiadującej gwiazdy. Okazuje się jednak, że dramatyczna różnica jasności gwiazdy i planet jest znacznie mniejsza w podczerwieni niż w obszarze światła widzialnego. Dzieje się tak dlatego, że gwiazda nie tylko oświetla, ale i ogrzewa pobliskie planety, dzięki czemu stają się one, jak każde nagrzane ciało, źródłem promieniowania podczerwonego.

Dzięki zastosowaniu najnowszych technologii udało się zbudować teleskopy podczerwieni o rozdzielczości pozwalającej zaobserwować obiekty znajdujące się w najbliższym sąsiedztwie gwiazd. Teleskopy te skierowano ku młodym gwiazdom, liczącym od kilku do kilkuset mln lat. Wkrótce, w kwietniu 1998 r., doniesiono o wykryciu planetarnych dysków wirujących wokół trzech stosunkowo nam bliskich gwiazd - Fomalhaut, Beta Pictoris, Wega - odległych o zaledwie kilkadziesiąt lat świetlnych i jednej - HR 4796 - nieco dalszej. Na wykonanych w podczerwieni zdjęciach dobrze widać obwarzanki świecącej materii, odpowiadające pasowi Kuipera z naszego Układu Słonecznego. Pas ten, rozciągający się za orbitą Plutona, jest zwałowiskiem lodowych brył, które nieraz w postaci komet przybywają w okolice Ziemi. W przypadku Fomalhaut i HR 4796 obszar najbliższy obserwowanej gwieździe jest dobrze oczyszczony z gruzu i pyłu, co wskazuje, że uformowały się już tam planety takie jak Merkury, Wenus lub Mars.

