sp2: świadków weźmiesz Krzysiu i autobusem zawieziesz pod prokuraturę..

sp4: a. prokuratora znamy no bo już ja z nim rozmawiałem kilka razy tak że tak zapraszał do siebie tak..

sp3: no to chętnie skorzystamy z tego zaproszenia ile nas tam było..

sp4: mówi tam na tym na głównym placu. tu w Kłodzku..

sp3: Boguś ile nas tam wtedy było tych świadków. dziewięć czy dziesięć ?

sp4: więcej chyba więcej..

sp0: ci co ci co nie pojechali na wycieczkę tak ?

sp4: tak. Ewelina się na mnie obraziła że jej nie podąłem jako świadka..

sp0: ale Ola zadowolona jesteś z auta rodzice też ? zszokowani byli ? zszokowani byli ?

sp3: och słuchaj ten tata. tak. tata zszedł na dół zszedł i ten no co chcesz mi pokazać taki zdenerwowany no nie ? a ja mówię no to jest właśnie prezent dla ciebie mówię bo miałam na imieniny ale nie zdążyłam. co to jest ?

sp0: fura. fura..

sp3: a ja mówię że samochodzik. niemożliwe mówi. a mój brat podjechał za mną a ja podjechałam a on za mną podjechał z kolegą. wysiadł z tego samochodu i tak ogląda i ogląda i mówi tak. ty z kim ty przyjechałaś. ja mówię sama. a co to za samochód ? ja mówię no mój i tak się patrzy słuchaj ta sirotka. mówi. jak to mówi twój samochód ja mówię no mój samochód no..

