PIŁA. We wrześniu pisaliśmy o tym, że prokuratura wyjaśnia sprawę podejrzenia sfałszowania dokumentu przez dyrektora pilskiej delegatury Kuratorium. W ostatnich dniach prokurator prowadzący zdecydował się postawić zarzuty dyrektor Bożennie S. oraz nauczycielce Annie D., która starała się o przyznanie jej wyższego stopnia awansu zawodowego.

Sprawa znalazła się w prokuraturze za sprawą prezydenta Zbigniewa Kosmatki. Złożył on zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa po tym, jak w rękach komisji przyznającej nauczycielom wyższe stopnie zawodowe znalazł się dokument opieczętowany przez Szkołę Podstawową nr 12 w Pile i podpisany przez dyrektor Bożennę S. Szkopuł w tym, że w dniu wystawienia tego dokumentu Bożenna S. od ponad roku nie była już dyrektorem tej szkoły.

Pani dyrektor przyznaje, że pismo potwierdzające kompetencje nauczycielki Anny D. podpisała. Jako jej dawna przełożona miała bowiem do tego pełne prawo, jednak dopiero później i bez jej wiedzy ktoś przystawił pieczęcie szkoły. — Być może z nadgorliwości, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji — przypuszcza.

Tymczasem prokuratura uznała te wyjaśnienia za nie do końca przekonujące i zdecydowała się postawić Bożennie S., jako funkcjonariuszowi publicznemu, zarzuty dokonania czynu przewidzianego w artykule 231 kodeksu karnego. Określa on jakiej karze podlega funkcjonariusz publiczny, który przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego.

Także Annie D. postawiono zarzut popełnienia przestępstwa przeciwko dokumentom. Dzisiaj jeszcze nie wiadomo, czy sprawa zakończy sie aktem oskarżenia.

