Gdyby nie nadużywanie różnego rodzaju napojów alkoholowych ostatnia sobota i niedziela mogła by być na terenie bocheńszczyzny zaliczana do spokojnych. W nocy z soboty na niedzielę pijany rowerzysta na drodze w rejonie Gierczyc tak się nieszczęśliwie przewrócił, że musiało interweniować bocheńskie Pogotowia Ratunkowego. Odniósł on poważne obrażenia głowy. Także przedawkował uczestnik weselnej libacji w zajeździe Lech w Chełmie. Stąd w niedzielę nad ranem trafił do bocheńskiego Szpitala. Bocheńscy policjanci interweniowali nocą w wielu coraz częstszych awanturach domowych oraz zakłócaniu ciszy nocnej. Często jak np. w przypadku biesiadników przy ognisku w rejonie budynków na Karolinie - gdy nie pomogły upomnienia policjantów o zakłócaniu ciszy nocnej - biesiadnicy musieli zakończyć libację, a uczestników odesłano do domów.

