W podwarszawskim Miedzeszynie odbyło się spotkanie klubu parlamentarnego SLD z premierem Markiem Belką. Jak podpatrzyli reporterzy "Super Expressu", po wyjeździe premiera klub bawił się nadal. Posłowie raczyli się piwem i wódką, jedli szaszłyki, kaszankę i karkówkę, śpiewali stare harcerskie piosenki. Tymczasem posłanki Katarzyna Piekarska i Joanna Senyszyn, trzymające się z dala od kompanii, odpoczywały na huśtawce. "Ku zdziwieniu naszych reporterów - relacjonuje "Express" - posłanki zaczynają się przytulać, trzymają się za ręce". Czy to jest przyjaźń - pyta gazeta.

