- Elementy żargonowe w słownictwie policyjnym pojawiają się głównie ze względów emocjonalnych. Wiążą tę grupę zawodową i odróżniają ją od otoczenia. Nazwanie znanego wszystkim użytkownikom języka polskiego przedmiotu w osobliwy sposób, jest znakiem przynależności do tej grupy zawodowej. Powodem pojawiania się słownictwa żargonowego jest również chęć zneutralizowania emocji. W słownictwie policyjnym istnieją bowiem wyrazy, które żartobliwie określają sprawy poważne, np. trup to skóra, a bezdomny nazywany jest trolem. - Osoba postronna może się poczuć urażona tym słownictwem. Należy jednak pamiętać, że policjantowi, który na co dzień zajmuje się sprawami przykrymi, tragicznymi, daje szansę odreagowania i zapobiega kumulowaniu złych uczuć - uważa prof. Kazimierz Michalewski.

