Zbrodnia na stadionie

Proces w sprawie o ponurą zbrodnię sprzed 13 lat, której ofiarą był właściciel farbiarni Jan M., ciągle nie może doczekać się prawomocnego wyroku.

Po raz trzeci znajdzie się na wokandzie łódzkiego Sądu Okręgowego. Na ławie zasiądzie 74-letni Jan S. i jego syn 40-letni Dariusz S. Obaj oskarżeni są o mord na tle rabunkowym.

Tajemnicze zaginięcie Ø

Właściciel farbiarni Jan M. zaginął latem 1991 roku. - Ostatni raz widziałam męża 4 sierpnia w Księżych Młynach, gdzie byłam z Ø córkami na wakacjach - mówiła żona. - Podczas odwiedzin powiedział mi, że szykuje mu się dobry interes i jak wszystko pójdzie dobrze, kupi dla mnie volkswagena. Miał przyjechać po nas za 10 dni. Nie pojawił się. Telefon w domu milczał. Pani Elżbieta zawiadomiła policję. Szukała też męża na własną rękę. Bez efektu.

