26 stycznia do drzwi starszej mińszczanki, mieszkającej przy ul. 1 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego, weszły dwie nieznajome, młode damy, które oznajmiły, że są obywatelkami Czech i przywiozły paczkę dla sąsiada starszej pani.Ponieważ adresata nie było w domu, „cudzoziemki” poprosiły o napisanie kilku słów po polsku na kartce, bo nie znają języka polskiego... „Czeszki” podziękowały za przysługę, wzięły paczkę z napisaną kartką i dość szybko opuściły gościnne mieszkanie.Dopiero po pewnym czasie starsza pani, tknięta złymi przeczuciami, zajrzała do miejsca, w którym przechowywała szkatułkę ze złotą biżuterią. Szkatułka została skradziona. Swoje straty kobieta wyliczyła na ponad 3 tys. zł. Policjanci ustalili prawdopodobne rysopisy przestępczyń. Są nimi dwie kobiety w wieku około 25 lat o jasnej karnacji skóry. Jedna z nich miała na sobie jasną, puchową, pikowaną kurtkę, druga była odziana w kurtkę w kratę.Policjanci z mińskiej komendy proszą o informacje mogące pomóc w odnalezieniu „cudzoziemek” (numery telefonów: 25 759 72 00, 997 i 112). Informatorom policja zapewnia całkowitą anonimowość. Jednocześnie oficer prasowy mińskiej policji, Daniel Niezdropa, ostrzega: - Pragnę przestrzec mieszkańców powiatu mińskiego przed tego rodzaju dziwnymi wizytamii przestrzegam przed wpuszczaniem do mieszkań osób, do których mamy choćby najmniejsze podejrzenia.W sytuacjach, kiedy osoby te stają się obcesowe, należy powiadomić policję. (SAD)