Wielkiego sukcesu nie należy też odtrąbić, gdyby na rozbudowę autostrady A-4 przyznano w budżecie państwa w końcu 40 mln zł. Cała inwestycja, czyli wybudowanie autostrady Kraków - Szarów, ma kosztować co najmniej pół miliarda złotych i zostać zakończona w 2008 r. Za 40 mln zł można w praktyce jedynie zacząć budowę tego odcinka autostrady.Prawdopodobnie pomyślnie zakończy się sprawa sfinansowania odnowy zabytków Krakowa. Kancelaria Prezydenta Lecha Kaczyńskiego zapisała w projekcie budżetu 37,5 mln zł na ten cel, czyli o 7,5 mln zł więcej niż w roku ubiegłym. Jednak posłowie z innych regionów proponowali, aby zmniejszyć kwoty na rewaloryzację krakowskich zabytków. Na szczęście skończyło się na słowach. - Nikt nie zgłosił konkretnej propozycji uszczuplenia pieniędzy na ten cel - uspokaja poseł Tomasz Szczypiński (PO), członek Komisji Finansów Publicznych.Jednak mimo deklaracji złożonej 13 stycznia tego roku przez Lecha Kaczyńskiego władzom Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa, że prezydent RP będzie zabiegał o coraz hojniejsze finansowanie renowacji dzieł sztuki w stolicy Małopolski, może stać się inaczej. Poseł Szczypiński wyjaśnia, w jaki sposób mogłoby do czegoś takiego dojść. Posłowie z innych regionów, choć oficjalnie nie negują konieczności łożenia na odnowę krakowskich zabytków, to jednocześnie sugerują, aby środki na ten cel nie znajdowały się w Kancelarii Prezydenta RP, ale w budżecie innego resortu, na przykład kultury, w puli przeznaczonej na ochronę zabytków.