Instytucje odpowiedzialne za funkcjonowanie dróg w Rumi postanowiły zająć się tym problemem. Wskutek porozumienia Urzędu Miasta w Rumi i Generalnej Dyrekcji Dróg Oddział Północny w Gdańsku, rozpoczęto likwidację nawrotek. Po jej zakończeniu pozostanie ich niewiele - będą tylko przy ulicy Polnej oraz pomiędzy Gajową i Parkową. Powstaną natomiast nowe skrzyżowania, na których ruchem kierować ma sygnalizacja świetlna. Światła zostaną zamontowane przy ulicy Górniczej i Sabata. Za dwa lata, przy granicy z Redą, powstać ma również skrzyżowanie z drogą obwodową.- Likwidujemy potencjalne punkty kolizji. Podejmujemy więc działania mające na celu zmniejszenie liczby wypadków drogowych. O wiele bezpieczniej wykonuje się manewr zawracania na skrzyżowaniach wyposażonych w sygnalizację świetlną - powiedział Robert Marszałek, naczelnik Wydziału Dróg w Generalnej Dyrekcji Dróg, oddział Północny. - Poza tym, ulice Sobieskiego i Grunwaldzka to drogi krajowe oraz fragment trasy międzynarodowej. Na drogach tej rangi bowiązują standardy, których musimy przestrzegać. Mamy nadzieję, że podjęte działania przyczynią się do wzrostu bezpieczeństwa na rumskich drogach.Musimy jednak pamiętać, że nawet najlepsza droga nie rozwiąże wszystkich problemów. O to, aby szczęśliwie dojechać do celu, zadbać muszą przede wszystkim sami kierowcy.Na wąskich nawrotkach manewr zawracania jest szczególnie niebezpieczny.Fot. Dariusz MajewskiZdarzeniaJacek Szawłowski aspirant - specjalista w Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej w WejherowieWiększość kolizji jest wynikiem najechania na tył pojazdu, który przystąpił do manewru zawracania. Jeżeli idzie o ulicę Sobieskiego, to do połowy września br. odnotowano tu 71 zdarzeń drogowych, w tym 6 wypadków z ofiarami w ludziach. Najwięcej wypadków miało miejsce na skrzyżowaniu z ulicą Sabata. Aczkolwiek wydawać by się mogło, że ze względu na sygnalizację świetlną to skrzyżowanie jest bezpieczne. Doszło tam do 14 zdarzeń, w których 2 osoby zostały ranne.