ile... No właśnie: czego?Targi kojarzą się nam z handlowaniem. I tak będzie. Przez cztery dni w Centrum Kultury Zamek od 10 do 18 będzie można kupić książkę swojemu dziecku. Udział zapowiedziało trzydziestu wystawców (niektórzy będą mieli wspólne stoisko), w tym tylko czworo poznańskich: Księgarnia Święty Wojciech, Media Rodzina, Wydawnictwo Opal i Wydawnictwo Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury.Targi poznańskie nie poprzestają jedynie na handlowaniu, zapraszają do siebie plastyków, którym organizują wystawy, krytyków i psychologów, którym stwarzają warunki do dyskusji, wreszcie zapraszają dzieci i rodziców, aby brali udział w warsztatach, konkursach, turniejach...– Zależy nam na promowaniu czytelnictwa – mówi Olcha Sikorska, komisarz targów. – Zależy nam na szerokiej dyskusji między twórcami a krytykami, szerzej nawet – nauczycielami, bibliotekarzami, księgarzami. Wiele sobie obiecujemy pod dwóch dyskusjach: „Książka dla dzieci i młodzieży – kondycja, mody, tendencje”, którą – jak sądzę z „pazurem" poprowadzi Joanna Olech oraz „Książka źródłem wspomagającym rozwój dziecka”, która ma charakter dwuczęściowy: warsztat poprowadzi Beata Bąblińska, a dyskusję panelową – profesor Irena Obuchowska. Oprócz dyskusji, spotkań z pisarzami (na stoiskach wydawców) zaplanowano otwarcie kilku wystaw i prezentacje instytucji związanych z książką: Biblioteki Raczyńskich, Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Poznaniu, Muzeum Arkadego Fiedlera z Puszczykowa i Stowarzyszenia APAJTE (Polskie Stowarzyszenie Autorów, Dziennikarzy i Tłumaczy w Europie).